KODY ŚWIATŁA Ewa Magdalena Ziółkowska Anna Prokop PRZEDSPRZEDAŻ

Promocja!

49,00 

Opis

PREMIERA: LUTY 2022. Po tej dacie w ciągu 2 tygodni nastąpi wysyłka do kupujących.

Książka zawiera kolorowe zdjęcia Anny Prokop przedstawiające Kody Światła.

Wstęp do Opowieści o Promieniach

Usiadłam przy biurku nad niezapisaną jeszcze kartką białego papieru by poczuć i zaufać słowom malującym obraz opowieści o Promieniach, które poprzez Kody światła przychodzą do Ciebie drogi czytelniku byś sobie przypomniał historię swojej Duszy. Jesteś Istotą Miłości i Światła o potężnej mocy manifestacji wszelkich swoich talentów i darów Ducha, jakie otrzymałeś przybywając na Ziemię z gwiezdnych Galaktyk – wysoko wibrujących światłem aktywowanych 48 pasm nici pierwotnych kodów chrystusowych DNA szmaragdowego słońca.

Obecnie cała ludzkość doświadcza wpływu upadłej matrycy, jaką niektórzy z was czy twórcy wielu filmów nazwali Matrixem – rzeczywistością holograficznych iluzji kolektywnego umysłu i wzorów sztucznie nam wszczepionych programów i kodów ciemności, w jaką uwierzyliśmy, by doświadczyć tej głębokiej przemiany na Ziemi.

Otrzymujemy informacje świetlne od istot z Siedmiu wyższych sfer Niebios pochodzących nie z tego Wszechświata.

Wielu za ludzi czytających te słowa odczuwa błogość, spokój, radość i wdzięczność w swych sercach łącząc się z tą wibracją urzeczywistnienia tej prawdy na naszej planecie.

Tą aktywacją są częstotliwości jakie płyną do nas w widmie kolorów tęczy i aktywacji świadomości chrystusowej na planecie.

Poprzez kody światła – obrazy, symbole i dźwięki możemy aktywować w ciele korzystne dla nas informacje potrzebne do tego by proces tego Wniebowstąpienia na Ziemi się dokonał.

Podam przykład mojego osobistego prowadzenia przez Istoty Światła i Miłości w osobistym życiu na Ziemi by to zobrazować i unaocznić.

Pewnego lipcowego dnia obudziłam się ze snu śnionego we śnie. Było piękne słoneczne popołudnie i siedziałam na balkonie wpatrując się w słońce. Doświadczałam wtenczas z tego co pamiętam choroby i bólu, odrętwienia i lęku a moje ciało cierpiało na wiele cywilizacyjnych chorób, które stworzyłam sobie z braku świadomości o swej mocy i zaufaniu do siebie. Zobaczyłam nagle  w promieniach słońca zapis kodu równoległej rzeczywistości do której momentalnie mocą mej intencji przeniosłam się pragnąć zrozumieć doświadczenia bólu, lęku, niemocy i kłamstwa w jakie uwierzyłam w swym śnie. Ku mojemu zaskoczeniu pojawiła się przede mną istota, która przedstawiła się mi jako Sophia Serce Ziemi i powiedziała, że jest wyżej wibrującą formą energii po jaką mogę sięgnąć korzystając z kodów światła słońca, natury, wibracji dźwięku i obrazów intuicyjnych jakie do mnie płyną. Czułam się dziwnie, doświadczając siebie wtenczas „tu i teraz” z wielu poziomów równoległych rzeczywistości, jakie zaistniały dla mnie, abym zrozumiała, jak wielką moc posiada każdy z nas.

Sophia to Serce Planety i każdy z nas ma w sobie jej część. Jesteśmy ze sobą połączeni wszyscy, a przekaz jaki płynie jest w rzeczywistości tęczowym i złotym wzorem wyższej świadomości, która zmienia choroby w zdrowie, lęk w miłość, a zwątpienie w zaufanie w Boskie przewodnictwo Duszy.

I ten moment sprawił, że choroba ustąpiła, a światło świadomości mej istoty wiedziało, że nadejdzie taki moment na ziemi, kiedy całe me doświadczenie nabierze sensu.

Sophia uśmiechała się do mnie za każdym razem, kiedy mój umysł żądał jakieś szybkiej odpowiedzi czy pragnął wiedzy o tym, jak Planeta Ziemia może się przemienić w Raj. Czułam pogłębiony oddech, zapach lasu i ciszy w momentach największego wyzwania Duszy, konfrontacji z ciemną energię i ludźmi, którzy nie rozumieli mego przekazu.

Wtenczas jako Ewa nie miałam do końca aktywowanej pamięci i wszystkie moje działania były jakby za zasłoną mroku dla światła, które w sercu już wtenczas lśniło jasnym gwieździstym płomieniem.

Jesteś jedną z nas – słyszałam w swej głowie. Wszystko przyjdzie w odpowiednim czasie.

Odpuść to. Zaufaj. Zajmij się swoimi codziennymi sprawami. Znajdź ciszę i uważność w darach dnia i codziennych czynnościach. Dodatkowo widziałam obrazy dzisiejszych fragmentów wirujących matryc iluzji a w nich ludzi trzymających się za ręce i śpiewających kod swych wibracji światła. Każdy siebie rozpoznając w sobie całkowicie zintegrowany już z swą Pełnią i Sophią – mądrością ich Duszy.

Dookoła panowała ciemność lecz w niej następowało wzniesienie tych ludzi, którzy przyszli tutaj w swym zrozumieniu, doświadczaniu przejścia, transformacji nocy duszy i głębokich cierpień oddzielenia. W kręgu czuliśmy się całkowicie bezpieczni, bezwarunkowo kochani.

Błogość tego doświadczenia i aktywacja naszej pamięci spowodowała, iż wytworzył się dookoła nas wir energii, która przenosiła nas swą pamięcią do Królestwa jakie wybraliśmy mocą swych kolektywnych wyborów Duszy.

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.