My, pokolenie X i nasza iluzja ogromnej sprawczości

Pisze Iwona Moska:

Pamiętacie bajkę „O Śpiącej Królewnie”? Spała 100 lat. Proponuję mały eksperyment. Pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku pokolenie X (moje pokolenie) zasypia na 20 lat. Budzimy się w 2020. Żyjemy w Rzeczywistości memów i krótkich treści. Przenieśliśmy się do czasów nadmiernych uproszczeń i New Age, do krainy powszechnych szkoleń „rozwoju osobistego”, często bardzo trywialnych. Kiedyś Andrzej Mleczko zilustrował to ukazaniem człowieka siedządzego na ławce i dzierżącego w ręku poradnik: „Jak dobrze siedzieć na ławce”.

Krótkie i wyrwane z kontekstu zdania zorganizowały nam Rzeczywistość, nie tylko tę wirtualną. Mordor i morderczy rozwój i morderczy kapitalizm. Korporacje wycisnęły „rozwojowo” X-ów jak cytrynki:

Pamiętaj – „sukces zależy od Ciebie”, „jesteś za wszystko odpowiedzialny”, „myśli stwarzają Rzeczywistość”. Chyba zaczęło się od słynnej książki „Sekret”, której kontynuacją była „Odpowiedź” i tak gładko turbokapitalizm połączył się z pseudorozwojem osobistym w stylu New Age. Slogany typu: „wszystko jest w Tobie”, „jesteś lustrem”, „przyciągasz to kim jesteś”, „Twoje myśli kreują Twoją Rzeczywistość”, zrobiły zawrotną karierę.

Tak więc X-y „rozwijały się” („rozwijają się”) na potęgę w korpo na rozmaitych warsztatach, coachingach, które są ściśle wpisane w paradygmat gospodarki neoliberalnej… po prostu.

Idea, że to MY jesteśmy za wszystko odpowiedzialni bez uwzględnienia kontekstu społecznego i przerzucenie wszystkiego na jednostkę (jakoby wszystkie jej problemy pochodziły wyłącznie z jej wnętrza), przyniosła jednak X-om coś innego. A mianowicie iluzję ogromnej sprawczości:

„możesz być tym kim chcesz”, jeśli tylko odpowiednio się postarasz… Po siermiężnych, szarych czasach PRL-u, no cóż…CHWYCIŁO. Za służbowe samochody, złote karty członkostwa w czymś tam, zdolność kredytową i all inclusive dwa razy w roku, X-y oddały 12-14 godzin z własnej doby. O mobbingach i innych „detalach” nie będę już się rozpisywać. Tak najczęściej wyglądał SUKCES.

Powoli, w okolicach 40-tki X-y zaczęły pytać samych siebie o KOSZTY. Mówiono o nas „stracone pokolenie”. Uwierzylismy iluzji wiecznego rozwoju i wzrostu PKB.

Niektórzy uciekli „Poza Rzeczywistość”. To freelancerzy, właściciele małych firm, podróżnicy, ale też i Ci, którzy nigdy tej bajki nie kupili. Zaszyli się we własnych światach marząc o dochodzie podstawowym i odrobinie normalności. Kiedy po prostu wstają rano i nie myślą o wynikach sprzedaży…Żyją w swoistych światach równoległych. I tworzą własne opowieści. „Poza Rzeczywistością”…tą oficjalną…

Iwona Moska
socjolożka – podróżniczka
Fot. Ezo Oneir

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s