UWIERZ W SNY I MARZENIA – czyli o zaawansowanej technologii tworzenia rzeczywistości

dnia

„Straszne pomysły są jak niekochane dzieci. Poświęć im swój czas, a wyrosną na geniuszy”. To mój ulubiony cytat z kultowego filmu o spełnianiu marzeń „Pod słońcem Toskanii”. Opowieść doskonale obrazuje, że warto podążać za intuicją i tzw. znakami od Boga (nawet, jeżeli z początku przyjdzie nam się czyścić z ptasich odchodów).

TOKSYCZNA KORPORODZINA

Poniedziałek utwierdził mnie w przekonaniu, że tydzień, który się rozpoczyna, będzie wyjątkowy. Od kilku lat wywalczyłam sobie, że poniedziałek będę zaczynać od miłego spotkania z twórczą osobą. Najlepiej przy przepysznej filiżance kawy lub herbaty. Dzisiaj mogę powiedzieć, że spełniłam swoje marzenie. W momencie, kiedy podejmowałam decyzję o rozstaniu z etatem w korporacji, byłam odbierana bardzo różnie. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że korpo w pewnym momencie jest jak toksyczna rodzina. Wsiąkasz, nie masz czasu na nic więcej, spędzasz z ludźmi z pracy całe dnie, a potem chodzicie na imprezy – również razem. Z jednej strony to był bardzo intensywny czas, który nadwyrężał mój introwertyzm. Kontakty z klientami były bardzo powierzchowne i w zasadzie nic nie warte. Znajomościami głębokimi były więc te, które nawiązywało się z kolegami z pracy. Ale gdy tylko się z niej odeszło, chociażby na długotrwałe zwolnienie – nikt już o tobie nie pamiętał. Można stwierdzić, że posiadanie przyjaciół w korporacji to stan mający miejsce jedynie w niewoli. Wspólny wróg jednoczy. Kiedy wyzwalasz się, automatycznie tracisz wszystkich dookoła. Uważają cię za osobę niedojrzałą, nierozsądną, nieodpowiedzialną. Ryzykanta z którym nie warto się zadawać, bo tylko mąci w głowie wizjami nie do osiągnięcia. A w razie katastrofy, pociągnie za sobą na samo dno.

KAŻDY PRAGNIE WOLNOŚCI, ALE DLA KAŻDEGO OZNACZA ONA COŚ INNEGO

Co ciekawe – jeżeli weźmiemy pod uwagę cytaty o odwadze i przełamywaniu granic w mediach społecznościowych, każdy się z nimi utożsamia. Każdy jest tą odważną osobą, która samotnie łamie schemat i na przekór wszystkiemu i wszystkim podąża jak Don Kichot w stronę zachodzącego słońca. Ale jednostek, które faktycznie są w stanie mocno tupnąć nogą, jeżeli chodzi o własne szczęście, jest niewiele. Dlaczego więc każdy utożsamia się z pięknymi sloganami o wolności, potrafiąc jednocześnie sprzeciwić się komuś, kto o nią walczy na swój odważny, indywidualny sposób? Bo dla każdego wolność oznacza co innego. Dla mnie wolność oznaczała wyłamanie się ze schematu pracy od 9:00 do 17:00. Czułam się niewolnikiem, który nie miał własnego życia. I postanowiłam odejść, chociaż skutkowało to utratą stałych, wysokich dochodów. Dla innych wolność to sytuacja odwrotna. Wolność to właśnie te stałe, wysokie dochody. Coś, co buduje ich poczucie bezpieczeństwa. Praca w schemacie jest czymś, co mogą zaakceptować nawet za cenę nadszarpniętych więzi rodzinnych. I właśnie dlatego motto możemy mieć wspólne, ale drogi do celu różne. Postanowiłam wybrać działalność artystyczną. Stworzyłam swój własny, alternatywny styl w fotografii artystycznej. Niedługo potem wydałam pierwszą powieść „Burze na Słońcu”, w której obnażyłam schemat działania korporacji z mojej perspektywy. Z perspektywy osoby oddanej pracy do granic możliwości, ale jednocześnie będącej spisaną na straty z powodu nierentowności oddziału firmy.

CIAŁO WYRAŻA TO, CO NIEWYRAŻONE

Co takiego wydarzyło się w moim życiu po obraniu alternatywnej drogi? Mnóstwo pięknych przygód, nowych znajomości, głębokich inspiracji, zachwyt nad małymi cudami. Ale także strach i wieczna walka o godne pieniądze. Im mniej miałam pieniędzy, tym więcej doceniałam to, co mam. Stres w korporacji to żaden stres, jeżeli koniec końców masz za co opłacić rachunki. Nie jest w stanie dorównać strachowi, który towarzyszy ci na początku każdego miesiąca, kiedy nie wiesz skąd przyjdą pieniądze i czy to w ogóle nastąpi. Odbiło się to na moim ciele. Nie przeszłam przez to doświadczenie bez uszczerbku.

Przedłużający się stres jest podłożem dolegliwości psychosomatycznych. Odczuwamy napięcie w różnych miejscach w swoim organizmie. Z czasem przyzwyczajamy się do tak funkcjonującego ciała, a dyskomfort związany ze stresem staje się niezauważalny. Nasz organizm dobitnie komunikuje, że przeżywamy trudności. Dlatego obecnie skupiam się również na tym, aby dbać o zdrowie, które zaniedbałam walcząc o podstawowe potrzeby.

BĄDŹ DEMIURGIEM SWOJEJ RZECZYWISTOŚCI

Przestrzeń potrzebuje czasu na urzeczywistnienie naszych zamierzeń. Jesteśmy z natury niecierpliwi, a czas uczy pokory. Stworzenie czegoś, z czego możemy być dumni też wymaga czasu. Planowanie, dopracowanie i koncepcja zajmują bardziej, niż sama realizacja, która jest jedynie gestem ostatecznej odwagi. Nie należy jednak mylić procesu myślowego z prokrastynacją. Porzucanie niedopracowanych pomysłów lub oddalanie ich realizacji to ciężki grzech wobec siebie. Demiurg to siła twórcza. W filozofii Platona określano tak budowniczego świata, nadającego kształt materii według wzorców, jakie stanowią doskonałe idee.

Stawiłam czoło strachowi i stwierdziłam, że się nie poddam. Bo tylko w ten sposób mogłam poczuć się w pełni sobą. Strach zabija duszę i sprawia, że życie zaczyna przypominać zegarek. Wszystko jest poukładane, przewidywalne, ustalone i powtarzalne. Niektórzy nazwą to wolnością i poczuciem bezpieczeństwa. Ja nazywam to śmiercią, której musiałam doświadczyć, aby docenić życie. Cieszę się, że przede mną nowe wyzwania, które nie polegają na „fokusowaniu się na target”, jakim są wyniki sprzedażowe. Zamiast tego rozwijam siebie i swoje zdolności. Pogłębiam wiedzę mi niezbędną do dalszego doskonalenia. Uczę się języków obcych, na które przez nadgodziny w korpo i wypełnianie tabel sprzedażowych do późnych godzin wieczornych, brakowało czasu. Nie stać mnie było na chociażby minutę wyciszenia. Zawsze coś zabierało szansę na relaks, czy choćby zebranie myśli. Obecnie intuicja mówi do mnie w czasie teraźniejszym. Za pośrednictwem pragnień i olśnień popycha w określonym kierunku. Ufam nurtowi życia i temu, że przeznaczenie nie pozostawi mnie bez środków do życia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s